Ile można zarobić oddając okna do skupu?

O tym, że auta używane można oddać do skupu, gdy podejmiemy decyzję o wycofaniu samochodu z tzw. obiegu wiedzą nawet ci, którzy nie są entuzjastami motoryzacji. Ale czy robiąc generalny remont, zdajemy sobie sprawę, że wymienianym oknom można dać drugie życie? Oddając okna do punktów skupu nie tylko wpływamy na zmniejszenie ilości śmieci wielkogabarytowych zalegających na wysypiskach, ale możemy też na tym zyskać? Na czym polega idea oddawania stolarki okiennej do skupu?

Jakie drzwi i okna można oddać do skupu?

Punkty skupu stolarki otworowej takie jak nasz przyjmują okna i drzwi w różnym stanie technicznym. Zdajemy sobie sprawę, że wymiana ich nie jest związana z chwilowym kaprysem, a znacznym pogorszeniem się ich szczelności, czy też zbyt słabymi parametrami izolacji akustyczno-termicznej względem potrzeb np. budynków  energooszczędnych. Zwykle prace termomodernizacyjne w obiektach budowlanych zaczynają się od oceny stanu technicznego okien i ich wymiany.

Czy na oddaniu okien do skupu można zarobić?

okna

Oddać do skupu okna mogą nie tylko firmy budowlane i te pałające się usługami rozbiórkowymi, ale również osoby fizyczne. Kwota, jaką można uzyskać podczas wymiany stolarki okiennej nie jest mała wynosi 25 zł/m2 okna. Uzyskane w ten sposób stare okna zostają odnowione, wyremontowane i gotowe do dalszego użytkowania w cenie nierzadko stanowiącej 70% kosztów zakupu nowego okna. Spośród dostępnych na rynku rodzajów materiałów, z których produkowane są okna, stosunkowo łatwej i skutecznej renowacji poddają się okna PCV. Te, które zostaną ponownie wystawione na sprzedaż będą cechować się wysokimi parametrami szczelności, izolacyjności termicznej i akustycznej, a także dużej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne i czynniki zewnętrzne.

Oddając okno punktom zajmującym się skupem i sprzedażą okien z demontażu nie zarobi się kokosów, ale biorąc pod uwagę, że remont to nie mały wydatek, każdy grosz ma znaczenie, a w przypadku wymiany stolarki okiennej w całym domu, ten przysłowiowy grosz wcale nie będzie tak mały, by go pominąć w rozliczeniu remontu.